
Od 1 września 2012 r. uczniowie będą się uczyć na e-lekcjach
Taką możliwość przewiduje projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty opracowany w Ministerstwie Edukacji Narodowej.
Nowością w projekcie ustawy jest umożliwienie kształcenia na odległość w szkołach, w tym kształcenia za pomocą e-learningu. W takiej formie będą mogły odbywać się obowiązkowe i dodatkowe zajęcia edukacyjne oraz zajęcia rozwijające uzdolnienia, zajęcia dydaktyczno-wyrównawcze i specjalistyczne organizowane dla uczniów wymagających szczególnego wsparcia w rozwoju lub pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Jak jednak zauważa Urszula Rosińska – właścicielka NetAkademia.pl - nie oznacza to wielkiej rewolucji, ponieważ sporo szkół posiada już platformy e-learningowe i wykorzystuje technologie informacyjno-komunikacyjne do prowadzenia zajęć mimo braku stosownych przepisów. Nowelizacja ustawy zmierza jedynie do uregulowania tego obszaru szkolnictwa i nadania kształceniu na odległość statusu równoprawnego z obowiązkowymi zajęciami stacjonarnymi.
W zamierzeniu Ministerstwa nowoczesne formy nauczania na odległość nie mają wyprzeć tych tradycyjnych. Z tego względu nie należy się obawiać wirtualizacji szkół. Prawo do kształcenia wyłącznie w formie zdalnej uzyskają jedynie grupy uczniów w szczególnej sytuacji, jak osoby niepełnosprawne. Jest to także atrakcyjna możliwość nauczania młodzieży przebywającej stale lub czasowo za granicą i z pewnością zostanie tu wykorzystana. To, jak konkretnie będzie wyglądało kształcenie na odległość w szkołach, zależy od regulacji szczegółowych, które wyda Minister Edukacji Narodowej w formie rozporządzenia. Podobne przepisy wprowadzane w szkolnictwie wyższym wzbudzały kontrowersje między innymi w zakresie odpowiedniej proporcji czasu nauczania stacjonarnego do zdalnego. Obecnie zajęcia e-learningowe na uczelniach wyższych nie mogą przekroczyć 60 % ogólnej liczby godzin zajęć dydaktycznych na poszczególnych kierunkach z wyłączeniem zajęć praktycznych i laboratoryjnych. Na tak konkretne określenie warunków prowadzenia zdalnych zajęć w szkołach trzeba jeszcze poczekać.
Nowelizacja umożliwi szkołom korzystanie z wielu dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą e-learning. Wśród nich można wymienić redukcję kosztów organizacyjnych, możliwość wykorzystania efektu skali, indywidualizację nauczania, uniezależnienie procesu kształcenia od miejsca i czasu. Jest jednak i druga strona medalu. E-learning może wiązać się z kłopotami związanymi z potrzebą zapewnienia odpowiedniego sprzętu oraz dostępu do łącza o odpowiedniej przepustowości, ograniczeniem możliwości kontaktu między uczniami i uczniami a prowadzącym zajęcia. Nauczanie na odległość może być także wyzwaniem dla dotychczasowych metod motywowania uczniów.








